Po premierze klipu Beyonce "Single Ladies (Put A Ring On It)" gruchnęła plota, że jedna z tancerek towarzyszących jej w teledysku to w rzeczywistości (w zależności od wersji):
1) bardzo brzydka kobieta
2) transwestyta
3) choreograf, który przebrał się za kobietę, bo umiał dobrze układ.
Po wnikliwym obejrzeniu klipu przyznaję, że w plocie coś jest. Panna wygląda cokolwiek męsko z tymi wąskimi biodrami i umięśnionymi nogami.
Tymczasem niedawno w sławnym Saturday Night Live (gdyby ktoś nie wiedział, to taki amerykański program satyryczny ze skeczami, leci ze 100 lat i nadal jest śmieszny) pojawiła się Beyonce. Towarzyszył jej Justin Timberlake. Zobaczcie, co z tego wyszło, bo ja popłakałam się ze śmiechu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz